Jako że blog nosi taki, a nie inny
podtytuł, nie na miejscu byłoby zatrzymać się na tym, że wszyscy
chcemy zwiedzać świat. Owszem, „zewnętrzne cele” podróży są
marzeniami o wiele poważniejszymi, aniżeli miejsca naszego
rodzimego kraju (choćby właśnie ze względu na to, że ich
zobaczenie kosztuje o wiele więcej). Chciałbym wobec tego jeszcze
kontynuować wątek sprzed kilku tygodni i zaproponować wam kilka
urokliwych zakątków Polski, których jeszcze nie zdążyłem
odwiedzić...
